Pytania o BMP i WebP
Dlaczego pliki BMP są tak absurdalnie duże?
W tym formacie nie ma kompresji. Trzy bajty na piksel, pomnożone przez każdy piksel, plus krótki nagłówek. W 1990 roku był to rozsądny projekt, bo alternatywą było wolne dekodowanie; dziś oznacza to, że katalog BMP-ów zapełni dysk, na którym zmieściłoby się sto razy więcej WebP-ów.
Skąd w ogóle biorą się pliki BMP?
Ze skanerów, sprzętu przemysłowego i medycznego, starszego oprogramowania na Windowsa oraz z narzędzi do zrzutów ekranu, które nigdy nie zmieniły domyślnych ustawień. W internecie są rzadkością właśnie dlatego, że nikt nie chce przesyłać 36 MB przez kabel.
Czy coś stracę przy konwersji?
Technicznie tak — WebP przy tych ustawieniach jest stratny, a BMP nie. Wzrokowo, przy sensownej docelowej wadze, nie. Jeśli źródłem jest skan, który musi być co do piksela zgodny z oryginałem z powodów archiwalnych albo prawnych, zachowaj plik źródłowy i publikuj WebP.
Skaner w pracy zapisuje BMP i nie da się tego zmienić — co wtedy?
Wtedy konwersja jest jedynym wyjściem i lepiej robić ją raz, przy wgrywaniu na stronę, niż za każdym razem ręcznie. Wtyczka do WordPressa przerabia takie pliki w momencie wgrania, więc do biblioteki mediów wchodzi już WebP, a nie trzydziestosześciomegabajtowy skan.
Czy moje zdjęcia naprawdę nigdzie nie idą?
Nie idą. Przeliczanie robi silnik graficzny Twojej przeglądarki, więc plik jest czytany z dysku do karty i nigdy nie wychodzi do sieci. Otwórz w przeglądarce panel sieci i przekonwertuj cokolwiek — nie zobaczysz ani jednego zapytania.
Jak działa docelowa waga?
Konwerter zapisuje zdjęcie, sprawdza wynik względem Twojej wartości i dobiera jakość, aż plik się zmieści. Jeśli sama jakość nie wystarczy, zmniejsza wymiary stopniowo, zamiast rozbijać obraz. Zawsze widzisz, co się stało.
Czy jest limit liczby plików?
Z naszej strony żaden — pracę wykonuje Twój komputer, nie nasz serwer. Praktyczna granica to około 40 megapikseli na zdjęcie, czyli tam, gdzie przeglądarki przestają być przewidywalne.